Skip to main content

Jest pewien paradoks w dzisiejszym marketingu……
Najbardziej zaawansowane algorytmy reklamowe i budżety idące w miliony wciąż potrafią przegrać z… jednym komentarzem na grupie dyskusyjnej: „Sprawdzone — polecam”.
Badania (m.in. dr I. Lupy-Wójcik) nie pozostawiają złudzeń. To nie brand i nie wielki influencer, ale zwykły członek społeczności ma dziś decydujący wpływ na nasze decyzje zakupowe.
Dlaczego? Bo grupy w social mediach stały się naszymi „cyfrowymi kawiarniami”. To tam szukamy nie tylko rozwiązań, ale i przynależności.
Dla nas, marketerów, wniosek jest jeden: Jeśli marka potrafi włączyć się do tej rozmowy z „uchem”, a nie z „megafonem” — buduje coś znacznie cenniejszego niż jednorazowa transakcja. Buduje społeczność.
A mechanizm jest prosty: Społeczność ➡️ Emocja ➡️ Lojalność.
Lojalność to bezkosztowe powroty i organiczne polecenia. To najtwardsza waluta w marketingu.
Pamiętajmy o różnicy: Reklama przypomina, że marka istnieje. Rekomendacja sprawia, że zaczynamy jej ufać.
W marketingu rekomendacji nie chodzi już o to, by przekrzyczeć konkurencję. Chodzi o bycie tam, gdzie klienci naprawdę rozmawiają.
W świecie społeczności to relacja, a nie zasięg, buduje zaufanie.

https://www.linkedin.com/feed/update/urn:li:activity:7417938853099077633